czwartek, 10 lutego 2011

Sąsiad swego sąsiada


Na sąsiada mego,
I koguta jego,
Z kurzego cudzołóstwa poczętego,
Na żonkę sąsiada,
Przez którą mi męstwo o spodnie zawadza,
Na syna jego jednorodzonego,
W mózg niezmiernie ugodzonego,
I córkę zza miedzy,
Co podnosi kieckę bez jego wiedzy,
W końcu na dom sąsiada,
Co w mule i glinie osiada,

Biada mu, nie wdzięki,
Za lata mojej udręki!

Sąsiad swego sąsiada

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz